Obowiązek szkolny dla sześciolatków to kontrowersyjna zmiana, która wejdzie w życie wraz z początkiem nowego roku szkolnego. Do klas pierwszych pójdą obecni siedmiolatkowie, których rodzice zdecydowali się na ich pozostanie w oddziałach zerowych i obecni sześciolatkowie. Sześciolatki - gotowe czy niegotowe?


Autor: pixabay.com
Rodzice nie są pewni, czy ich pociechy mogą rozpocząć naukę rok wcześniej, niż ich starsi koledzy. Dobry start w szkole jest niezwykle ważny nie tylko w momencie pójście do nowej placówki, ale również może rzutować na kolejne lata życia dzieci. Gotowość do nauki nie jest jednak czymś, co dziecko osiąga automatycznie w pewnym wieku . Decyduje o niej wiele czynników – nie tylko wrodzone możliwości dziecka, ale także to, jakie doświadczenie zdobyło do tej pory dzięki pomocy dorosłych.

 

Badania prowadzone w Polsce pokazują niestety, że ok. 30% pierwszaków na początku nauki nie jest jeszcze do niej gotowa. Wiele spośród nich w naturalny sposób przezwycięża napotkane trudności i po kilku miesiącach dogania „doroślejszych” kolegów. Jeśli jednak zaległości rozwojowe dziecka są duże i obejmują wiele sfer, może to oznaczać dla niego spore kłopoty – i to nie tylko w sferze nauki.

Jak można stwierdzić, że nasze dziecko nadaje się do rozpoczęcia nauki na poziomie szkoły podstawowej? Można zbadać jego gotowość do nauki. O to na czym polega takie badanie pytamy pedagoga – diagnostę Poradni Empatia w Olsztynie Wiesławę Serej: — Badanie gotowości szkolnej można przeprowadzić w ciągu jednego spotkania, które trwa trzy godziny. Zaleca się jednak podzielić ten proces na 2-3 spotkania ze względu na występujące u dzieci trudności w koncentracji. Podczas badania wykorzystujemy testy, które mają formę zabawową, dziecko rysuje, składa puzzle, rozwiązuje łamigłówki itp. dzięki czemu uzyskujemy wiedzę o funkcjonowaniu dziecka na tle jego rówieśników, między innymi w zakresie rozwoju poznawczego, funkcji wzrokowo – przestrzennych, gotowości emocjonalnej i inteligencji.

Źródło: Gazeta Olsztyńska